czwartek, 30 lipca 2009

juevesowy poranek internetowy

yoyo siem obudził z goła wcześnie(uspokajam co wrażliwsze osoby, że jakieś tam części garderoby były wsunięte). Lubię takie poranne otwarcie internetu i zadumę nad losem człowieczym, poprawia mi to nastrój, że w myśl piosenki kazika tu cytat i dziękujcie bogu, że nie dołączam wokalu a jedynie transkrypcję"ohohohoho inni mają jeszcze gorzej".. no bo tak:

Chuligani:)
dopisano do plakatu/banera whatever, radia maryja parę literek i wyszło żryj jak maryja.oczywiście zaraz znalazła się osoba niezadowolona z tego aktu wandalizmu(oki jeszcze to ujdzie - choć jakby dobrze poszukać to się większe rzeczy robiło i uchodziło płazem). efekt=zamiast jakiegos tam zadośćuczynienia,nawiązki czy co tam się należy 18latka dostała 400pln grzywny sporo zwłaszcza w czasach kryzysu no ale oki oraz tralalala rok więzienia w zawieszeniu. Surowo choć oczywiście w grę wchodziło również kamieniowanie lub ucięcie prawej dłoni,a nie to nie ta religia tyle, że kapłani coś podobni..




Ten oto uroczy młodzian to 9 letni Dżambułat Chatochow (zwany Dżambikiem) z miasta Nalczyk, położonego w Kabardyno-Bałkarii na południu Rosji, który waży 147 kilogramów. Ci co mnie znają spodziewają się pewnie, że będę chłopcu dogryzał że tłuścioch, że miał niezły strój kąpielowy sądząc bo opaleniznie albo "gruby kręci śruby" i inne takie bon moty.. otóż nie:) Jedyne co o nim moge powiedzieć to to, że słuszną linie ma nasza partia a i jeszcze dodam, że mam nadzieję iż pójdzie on na studia jako, że każdy kilogram obywatela z wyższym wykształceniem jest szczególnym dobrem narodu. Swoją droga w dostatniej Rosji kryzysu nie widać bo na zdjęciu i frytki i lody i mięsiwa no istna uczta u Lukullusa.


A będąc już przy osobach hojniej obdarzonych wagą przez Matkę Naturę tą starą sukę. Pamiętacie tą uroczą nastolatkę, która na pierwszym singlu marzyła o tym by ją puknąć jeszcze raz a potem między innymi się obcięła na łyso i lizała z Madonną? Tak, jedna z moich ulubionych postaci popkultury Britnej Espirs jak to się wymawia w Hiszpanii (juhuhu btw już tylko 5tygodni = Sevilla here I come), pojawiła się na koncercie w Berlinie. C'mon mieszkacie tak blisko i nie pojechaliście? Wiecie co...Fani byli oburzeni jako, że laska nie była laskowata, poruszała się z gracją słonia w składzie porcelany, że śpiewała z playbacku a wszystkie te atrakcje w cenie od 61 do 249 euraczy.
Przesadzają. Osobiście mi się wydaje, że Britney przynosi nam wszystkim nadzieję na szybki koniec recesji gospodarczej w Ameryce: po pannie wogle nie widać kryzysu:


Siem przyczepił dziś do tych co to nie oszczędzają na żywności? Oki oki coby nie było to dodam króciutko o innej piosenkarce- niestety jakby ciut bardziej utalentowanej, dodatkowo zmixuje to z ulubioną modelką Adasa.
Amy Winehouse zaje.. ukradła.. nie, to nie tak. Amy Winehouse zajrzała do torebki swojej przyjaciółki Kate Moss (na prośbę tejże) aby wyjąć z niej 10 dolarowego banknota.




Potrzebny był on aby wciągnąć nosem...nie też źle,żeby kupić za niego żywność organiczną. No ale w torebce Kate zauważyła, że jej przyjaciółka już zakupiła mąkę prosto od farmera, na dodatek ładnie zapakowaną w 2 foliowe woreczki. Będąc z natury oszczędną osobą (a na dodatek mamy przecież kryzys) postanowiła zaprosić swojego byłego męża do wspólnej konsumpcji w toalecie. Nie mogąc nigdzie znaleźć pieca do wypieku( wyposażenie toalet w hotelach również zostało zdowngradowane przez wszędobylski kryzys), biedactwa musieli spożyć ją na surowo co w sumie by tłumaczyło szczupłość piosenkarki...Nasuwa mi to również podejrzenie, że równiez Kate z braku czasu zadowala się jedynie surową mąką...
"Modeling a lot of people think it is easy but it's the hardest job in the world..isn't it?" by Bruno.
Nawiasem mówiąc gnać na ten film jako, że jest supagut.

1 komentarz:

  1. Jestem zachwycona lekkością pióra autora i proszę o jeszcze. Rozpropaguję ten blog w BDG :). Pozdrawiam, ola

    OdpowiedzUsuń